22 299 20 00 (pn-nd 9.30 do 19.30)

Jak Zielony Ład odmieni polskie domy od 2027 r.

Wróć do listy artykułów
 

Jakie zmiany w domach przyniesie Zielony Ład?

 

Unia Europejska intensyfikuje działania proekologiczne, a ich skutki coraz wyraźniej będą odczuwane nie tylko w sektorze przemysłowym, ale również przez właścicieli domów jednorodzinnych. Od 2027 roku w Polsce obowiązywać mają surowe regulacje wynikające z pakietu Fit for 55, czyli elementu Zielonego Ładu. Nowe przepisy obejmą m.in. budynki mieszkalne, które generują największe zużycie energii, zwłaszcza te ogrzewane węglem. Plan zakłada poważną transformację zasobu mieszkaniowego - zarówno nowo powstających domów, jak i już istniejących. Budynki będą musiały spełniać bardziej restrykcyjne standardy efektywności energetycznej, a największe konsekwencje dotkną właścicieli domów starszego typu, niewyposażonych w nowoczesne instalacje czy odpowiednią izolację termiczną. Ich eksploatacja stanie się droższa, a dostęp do paliw kopalnych - ograniczony. Zielony Ład to sygnał, że czas starego budownictwa dobiega końca.

 

Dlaczego opłaty za ogrzewanie wzrosną po 2027 roku?

 

Jednym z najdotkliwszych skutków zmian będzie objęcie budynków mieszkalnych unijnym systemem handlu emisjami - ETS2. Nowe przepisy wprowadzą obowiązek kupowania uprawnień do emisji dwutlenku węgla także przez użytkowników indywidualnych. Dotyczy to zwłaszcza gospodarstw domowych korzystających z węgla, gazu i oleju opałowego. Od 2027 roku ci, którzy nadal będą korzystać z nieekologicznych źródeł ciepła, zapłacą znacznie więcej. Szacuje się, że wprowadzenie ETS2 podniesie ceny paliw kopalnych o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent. Choć system przewiduje tzw. Społeczny Fundusz Klimatyczny z programami osłonowymi dla najuboższych, w praktyce niewiele gospodarstw domowych skorzysta z takiej pomocy w pełnym zakresie. W efekcie wielu właścicieli domów będzie zmuszonych do modernizacji systemów grzewczych - nie z powodów ideologicznych, ale ekonomicznych.

 

Kto najbardziej odczuje skutki reformy?

 

Największym wyzwaniem Zielony Ład stanie się dla tych, którzy zamieszkują domy wybudowane przed rokiem 2000. Polska wciąż ma ogromny zasób przestarzałych budynków, które nie spełniają żadnych norm energetycznych. Ogrzewane są zwykle węglem lub starymi piecami gazowymi. Brakuje w nich ocieplenia, szczelnych okien czy nowoczesnych instalacji wentylacyjnych. Według szacunków Komisji Europejskiej aż 85% domów w krajach wspólnoty nie jest wystarczająco efektywnych energetycznie. W Polsce ten wskaźnik może być jeszcze wyższy. To właśnie właściciele takich nieruchomości będą zmuszeni do kosztownych inwestycji - wymiany pieca, termomodernizacji czy montażu odnawialnych źródeł energii. W przeciwnym razie ich rachunki za ogrzewanie wzrosną do poziomu, który w wielu przypadkach stanie się nie do udźwignięcia.

 

Jakie konsekwencje czekają budujących nowe domy?

 

Chociaż przepisy Zielonego Ładu najmocniej dotkną starsze budynki, nie ominą również tych, którzy dopiero planują budowę. Wymogi dla nowych domów od wielu lat stają się coraz bardziej rygorystyczne - mowa tu m.in. o wskaźnikach zapotrzebowania na energię pierwotną. Od 2027 roku możemy spodziewać się kolejnych zaostrzeń. Nowe budynki będą musiały niemal całkowicie bazować na odnawialnych źródłach energii. Projektowanie i realizacja inwestycji będą wiązać się więc z wyborem pomp ciepła, fotowoltaiki, rekuperacji czy bardzo skutecznej izolacji przegród i stolarki okiennej. Brak spełnienia warunków może uniemożliwić otrzymanie pozwolenia na budowę lub zakończenie procesu odbioru technicznego. To oznacza konieczność większych nakładów już na etapie tworzenia koncepcji projektu i wyboru rozwiązań materiałowych.

 

Czy będzie można dalej używać starych urządzeń grzewczych?

 

Choć Zielony Ład nie nakłada wprost obowiązku natychmiastowej wymiany starych urządzeń grzewczych, sytuacja może się szybko zmienić. Rosnące ceny emisji CO₂ sprawią, że eksploatacja kotłów na węgiel czy tradycyjnych pieców gazowych nie będzie już opłacalna. Dodatkowo każdy kraj członkowski ma narzędzia pozwalające przyspieszyć proces odchodzenia od takich rozwiązań - np. poprzez lokalne zakazy montażu kotłów V klasy czy wprowadzenie stref czystego transportu i czystego ciepła. Wobec presji ekonomicznej oraz postępującego prawodawstwa wielu użytkowników zdecyduje się na wymianę źródła ciepła bez względu na to, czy będzie ona obowiązkowa. Alternatywą będą rozwiązania niskoemisyjne, jak pompy ciepła, panele PV czy ogrzewanie elektryczne sterowane inteligentnym systemem zarządzania energią.

 

Czy polskie domy są gotowe na Zielony Ład?

 

Według analiz część domów jednorodzinnych w Polsce już dziś spełnia standardy energetyczne zbliżone do wymagań Zielonego Ładu. Są to jednak wyjątki - statystycznie dominują budynki słabo izolowane cieplnie i wyposażone w niedostosowane źródła ciepła. Wyzwanie polega nie tylko na technicznej modernizacji, ale też na świadomości inwestorów i polityce państwa. Obecnie dostępnych jest kilka programów wsparcia, takich jak "Czyste powietrze" czy ulga termomodernizacyjna, lecz ich zasięg i skuteczność bywają ograniczone. Konieczne będzie zintegrowanie działań samorządów, rządu, wspólnot lokalnych i samych obywateli. Zielony Ład nie będzie rewolucją jednego sezonu - to długotrwały proces, który będzie trwał latami, ale pierwsze poważne zmiany ruszają już za trzy lata.

 

Interesują cię projekty domów? Sprawdź!